Bolid Saubera na następny sezon Formuły 1 będzie napędzany tegorocznym silnikiem Ferrari, twierdzi niemiecki magazyn Auto Motor und Sport.
Szwajcarski zespół do niedawna zmagał się z poważnymi problemami finansowymi. W lipcu znalazł nowego właściciela i staje na nogi, ale według Auto Motor und Sport ma mniej więcej dwumiesięczne opóźnienie względem większości innych teamów w konstruowaniu samochodu nowej generacji na 2017 rok.
Dlatego ekipa z Hinwil podobno postanowiła nie czekać na nową wersję jednostki napędowej Ferrari i zbudować następcę modelu C35 wokół aktualnej.
Chodzi o motor posiadający wszystkie usprawnienia wprowadzone przez Ferrari w tym roku. Scuderia zużyła ostatnie "talony" na rozwój silnika przed domowym GP Włoch miesiąc temu.
Auto Motor und Sport sugeruje, że przyszłoroczna jednostka Ferrari i tak nie powinna być znacznie mocniejsza od obecnej.
„Rok 2017 będzie czwartym sezonem jazdy na hybrydowych silnikach. Dlatego przyrosty mocy już nie są tak duże". - argumentuje dziennikarz Michael Schmidt.
Auto Motor und Sport podaje też inną przyczynę decyzji Saubera - ostatni zespół w klasyfikacji generalnej miałby przejść na silnik Hondy w 2018 roku. Ale to tylko niesprawdzona pogłoska.
AKTUALIZACJA: Pozostanie Saubera na sezon 2017 na tegorocznym silniku Ferrari zostało potwierdzone przez szefową zespołu Monishę Kaltenborn.
Indyjka z austriackim obywatelstwem zaprzeczyła jednak, że jej team ma opóźnienia w pracach nad nowym bolidem.
2016-10-06 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Sauber ma wystartować w 2017 roku na starym silniku Ferrari (aktualizacja)