Sauber wbrew wcześniejszej zapowiedzi nie przejdzie na silnik Hondy w sezonie 2018 Formuły 1, podają nieoficjalnie media.
Chociaż jednostka napędowa Japończyków wciąż jest zdecydowanie najsłabsza ze wszystkich, w kwietniu ogłoszono, że w przyszłym roku znajdzie się nie tylko w bolidzie McLarena, ale i w samochodzie Saubera.
Teraz jednak podobno niespodziewanie zerwano porozumienie pomiędzy koncernem z Tokio, a szwajcarskim zespołem.
Róźne źródła publikują sprzeczne informacje, która strona wycofała się z umowy.
Jeżeli zrobiłaby to Honda można przypuszczać, że wycofa się z całej F1.
Jednak portal Motorsport.com twierdzi, że to Sauber zmienił zdanie, gdy przestał być zarządzany przez Monishę Kaltenborn.
McLaren na silniku Ferrari?
Motorsport.com napisał też, że jeśli McLaren również zrezygnuje z silnika Hondy, o czym spekuluje się od dawna, niekoniecznie musi wrócić do jednostki napędowej Mercedesa. Ponoć nieoczekiwanie jest szansa, aby brytyjska stajnia nieoczekiwanie nabyła jednostkę napędową swojego wielkiego rywala z przeszłości - Ferrari.
Gdyby tak się stało, przypuszczalnie to Sauber przeszedłby na silnik Mercedesa. Przypomnijmy, że team z Hinwil zatrudnia juniorskiego kierowcę niemieckiej marki Pascala Wehrleina.
2017-07-12 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Sauber jednak nie przejdzie na silnik Hondy?!