Williams jest najszybszy w środku stawki Formuły 1 w dużej mierze dzięki osławionej mapie silnika Mercedesa, uważa Carlos Sainz Junior.
Po dwóch wyścigach sezonu 2017 najwyżej za plecami trzech czołowych zespołów (Mercedesa, Ferrari i Red Bulla) plasuje się Toro Rosso. Jednak Williams pokazuje lepsze tempo od juniorskiej ekipy Red Bulla.
Ale zdaniem Sainza Juniora stajnia Franka Williamsa ma przewagę wynikającą niemal już tylko ze specjalnych, zagadkowych ustawień jednostki napędowej Mercedesa, chwilowo zwiększających jej osiągi w kluczowych momentach. Na przykład podczas decydujących okrążeń w kwalifikacjach.
Spytany o różnicę w szybkości pomiędzy Williamsem i Toro Rosso, Sainz Jr odpowiedział: „Nie jest duża. Myślę, że w kwalifikacjach są lepsi o te 0,3 sekundy, ale w wyścigu potrafimy zredukować naszą stratę. Tryb pracy silnika Mercedesa w kwalifikacjach jest czymś, czego wciąż nikt nie rozumie".„Możesz zobaczyć na przykładzie Lewisa (Hamiltona), jak nagle przyśpiesza w Q3 - oni (Williams - red.) oczywiście robią tak samo. Ale sądzę, że w wyścigu nadal możemy trochę z nimi powalczyć, nawet jeśli są odrobinkę szybsi".Sainz Jr ponadto spodziewa się wielu zmian w układzie sił w środku stawki na przestrzeni całego sezonu. Williams, Toro Rosso, Renault, Force India i Haas - wszystkie te zespoły zdają się mieć wyrównane bolidy. Poza tym, samochody nowej generacji są jeszcze nierozwinięte i powinno być dosyć łatwo je znacząco usprawniać.„Układ sił będzie się zmieniał z wyścigu na wyścig, na 100 procent". - mówił.