Carlos Sainz Junior przedostatni w kwalifikacjach do GP Abu Zabi stwierdził, że finałowa runda tegorocznego sezonu Formuły 1 jak na razie jest katastrofą dla zespołu Toro Rosso.
Hiszpan pokonał w czasówce jedynie Marcusa Ericssona. Drugi kierowca teamu Daniił Kwiat również nie przebrnął Q1, co zdarzyło się pierwszy raz.
Toro Rosso miało mocno utrudnione przygotowania do kwalifikacji i wyścigu na treningach, przez zamieszanie z dwoma kapciami Kwiata wczoraj, spowodowanymi problemami z felgą.
Sainz Jr przyznał, że jego bolid zwyczajnie nie został ustawiony.
„Cały weekend zmagaliśmy się z kłopotami i nie mogliśmy przejechać tyle okrążeń ile chcieliśmy, aby przygotować się do czasówki. Ostatecznie przystąpiliśmy do niej nieprzygotowani i jak to zwykle bywa, kiedy tracisz czas, który powinieneś był spędzić na torze, wypadliśmy słabo". - tłumaczył.
„Jak dotąd to dla nas katastrofalny weekend. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, ale na razie to dla nas najgorszy weekend w sezonie".
„Nie jesteśmy zbyt szybcy, więc spróbujemy dobrze się bawić, pojechać swoje i jeśli wszystko na co nas stać to 16. miejsce, spróbujemy je zdobyć. Ale nie tak chcieliśmy zakończyć sezon". - dodał.
2016-11-26 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Sainz Jr: Katastrofalny weekend