Od GP Węgier w Formule 1 będą obowiązywać nowe zasady porozumiewania się zespołów z kierowcami przez radio na temat problemów technicznych z bolidem.
Wcześniej Międzynarodowa Federacja Samochodowa odmówiła złagodzenia kontrowersyjnych ograniczeń radiowych w F1, o które podniesiono wrzawę w reakcji między innymi na przyznanie Nico Rosbergowi dziesięciosekundowej kary po tym, jak Mercedes pomógł mu dojechać do mety GP Wielkiej Brytanii z niedomagającą skrzynią biegów, czy zabronienie ekipie Force India powiadomienia Sergio Pereza o złym stanie hamulców w GP Austrii. W końcu przestały działać i spowodowały wypadek Meksykanina na finiszu wyścigu.
Teraz FIA przekazała teamom wytyczne, według których można ostrzegać kierowcę o usterce samochodu pod warunkiem, że jednocześnie nakaże mu się zjazd na naprawę auta, albo wycofanie się z zawodów.
Jeżeli zaś zawodnik sam wie o kłopotach z wozem, można go poinstruować, co przestawić, aby naprawić bolid, jeśli nie będzie się próbowało w ten sprawić, aby wóz jechał szybciej niż zanim wystąpiła usterka.