Alexander Rossi osławiony triumfem w Indianapolis 500 zastanawia się, czy kontynuować starty w IndyCar, czy wznowić jazdę w Formule 1.
Amerykanin, który wziął udział w pięciu zawodach poprzedniego sezonu F1 bolidem Manora, ale na ten rok został zdegradowany z powrotem do roli rezerwowego zespołu, w maju zdobył uznanie i przeszło 2,5 miliona USD sensacyjnie wygrywając najważniejszy wyścig IndyCar.
Zaraz po tym sukcesie zapewnił, że nie będzie prowadził bolidu Formuły 1 "w najbliższym czasie", jednak teraz przekazał, że otworzyła się przed nim możliwość ponownego spróbowania sił w królowej sportów motorowych.
„Myślę, że po Indy 500 moje notowania jako kierowcy wyścigowego zmieniły się diametralnie po obu stronach". - powiedział. „Tamto zwycięstwo otworzyło drzwi, o których nawet nie wiedziałem, że istnieją".