Nico Rosberg spowolniony różnymi incydentami w wyścigu Formuły 1 o GP Kanady o mało w ogóle nie osiągnąłby mety. Prawie skończyło mu się paliwo.
Kierowca Mercedesa zajął wczoraj tylko 5. miejsce i wyprzedza teraz zespołowego partnera Lewisa Hamiltona w tabeli łącznej sezonu o 9 punktów, choć jeszcze dwa zawody temu dzieliły ich aż 43 oczka.
Niewiele brakowało, a Niemiec nawet straciłby pozycję lidera klasyfikacji generalnej.
„Naprawdę miałem mało paliwa, ponieważ cały czas walczyłem z rywalami i musiałem wyprzedzać". - tłumaczył. „Ciężko było się zorientować, ile jeszcze mi go zostało".
„Wiedziałem, że jest już potężnie mało litrów i nie wiedziałem, czy dotrę do mety".
„Na ostatnim okrążeniu ogromnie zdejmowałem nogę z gazu. Po prostu próbowałem ukończyć rywalizację".
Rosberg wcześniej spadł aż na 9. miejsce na starcie, ponieważ razem z Hamiltonem zbili się kołami. Później jeszcze wykonał awaryjny pit-stop, bo zaczęło mu schodzić powietrze z opony. Dodatkowo otrzymywał sygnały ostrzegawcze na temat stanu hamulców, a także wpadł poślizg w finałowej szykanie w trakcie wyprzedzania Maxa Verstappena na przedostatnim okrążeniu, przez co pozostał za plecami reprezentanta Red Bulla.
„Maxa mogłem zaatakować tylko parę razy i za każdym on bardzo dobrze się bronił". - mówił Nico.
„Potem musiałem znowu odpuścić, by oszczędzać paliwo".
„Ogromnie pilnowałem stanu baku, ale całe zawody były tak skomplikowane, wydarzyło się tyle rzeczy".„Miałem ostrzeżenia o stanie hamulców, również przebitą oponę, co prawdopodobnie kosztowało mnie podium".
„Kontrolowanie tego wszystkiego było wielkim zadaniem".
„(...) Piąta pozycja na koniec to wielkie rozczarowanie, ponieważ nasz bolid był niesamowity i można było nim wygrać".
2016-06-13 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Rosbergowi prawie zabrakło paliwa