Nico Rosberg nie jest przekonany, z jakim podejściem powinien przystąpić do GP Abu Zabi, podczas którego może zostać nowym mistrzem świata Formuły 1.
Lider klasyfikacji generalnej mający 12 punktów przewagi nad Lewisem Hamiltonem, na pewno odbierze tytuł zespołowemu partnerowi z Mercedesa jeśli stanie na podium.
Rosberg przed dwoma poprzednimi wyścigami zapewniał, że celuje w zwycięstwo, choć już nie musiał wygrać ani razu, aby zdobyć koronę.
„Cieszę się, że pokonałem każdego w Brazylii". - mówił.
„Cieszę się, że jadąc takim samym bolidem pokonałem Nico, który jeździ teraz na swoim najwyższym poziomie, a nie miał do mnie podejścia".
„(...) Nico robi to, co trzeba, ukończył każdy wyścig i nie miał żadnych problemów, zaś ja je mam, dlatego jestem w niezręcznym położeniu przed finałową rundą".
„Nie zrobi to tak naprawdę dużej różnicy, jeśli pojadę jak ostatnio, bo już poniosłem tak duże straty w tym roku".
„Jednak nie mogę się poddać, ponieważ nie wiem, jak będzie".
„(Mistrzostwo) Jest mało prawdopodobne, ale nigdy nie wiadomo, co się wydarzy".