Nico Rosberg tłumaczył swoją zaskakująco wolną jazdę w mokrych warunkach podczas wyścigu Formuły 1 o GP Monako brakiem zaufania do bolidu, w którym według jednej wersji nie mogły rozgrzać się hamulce, a według drugiej opony.
Lider klasyfikacji generalnej sezonu, najlepszy na ulicach Monte Carlo w trzech poprzednich latach, dzisiaj po starcie z drugiej pozycji zajął dopiero 7. miejsce. Zamiast 43, ma już tylko 24 punkty przewagi nad drugim kierowcą Mercedesa i obrońcą mistrzowskiego tytułu Lewisem Hamiltonem, który odniósł zwycięstwo.
Rosberg na mokrej nawierzchni notował tak duże straty do przewodzącego stawce Daniela Ricciardo, że wydawało się, iż ma jakąś awarię samochodu i nawet Mercedes polecił mu przepuścić Hamiltona.
„Całkowicie brakowało mi pewności w takich warunkach, a w Monako to nie jest dobre". - wyjaśniał Niemiec.
„Musiałem zupełnie nie jechać na granicy, bo inaczej skończyłbym na ścianie".
„To było najgorsze, ponieważ zrozumiałem, że z takim czuciem bolidu nie będę w stanie walczyć o triumf".Spytany skąd wzięły się owe problemy, 30-latek odparł:
„Próbujemy to zrozumieć. Już mamy parę rzeczy".„Wiemy, że były kłopoty z temperaturami hamulców, dosyć spore. Na pewno to przysporzyło mi problemów, ale za wcześnie, by stwierdzić, czy chodziło wyłącznie o to".Tymczasem dowodzący Mercedesem "Toto" Wolff powiedział:
„Wierzymy, że chodziło o temperaturę opon".Polecenie zespołu racjonalneRosberg pytany o polecenie przepuszczenia Hamiltona oznajmił, że nie miał żadnych obiekcji do woli teamu.
„Wtedy sprawa była dosyć prosta, ponieważ bardzo odstawałem tempem". - mówił.
„Lewis nadal miał szansę wygrać. (...) To była całkiem łatwa decyzja dla zespołu, aby dać drugiemu gościowi szansę zwyciężyć. Bolało, ale sprawa była dosyć prosta". - powtórzył.
Długi pit-stopPotem Rosberg dodatkowo poniósł straty przez przedłużony postój.
Jechał jako szósty, ale tuż przed metą jeszcze wyprzedził go rodak i imiennik Nico Hulkenberg, akurat gdy wracał deszcz.
„Miał miękkie opony, więc były mniej zużyte, ja jechałem na ultramiękkiej mieszance i pod koniec już skończyło mi się ogumienie". - powiedział.
„Kiedy tylko zaczęło rosić, moje opony natychmiast się schłodziły, a jego trzymały temperaturę, dlatego miał więcej przyczepności".
„Jestem zawiedziony dzisiaj. Chciałem wygrać mój domowy wyścig i nie udało się". - podsumował.
2016-05-29 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Rosberg nie mógł jechać na granicy