Nico Rosberg zaprzeczył, że jego kariera w Formule 1 będzie porażką, jeżeli nie zdoła zdobyć mistrzostwa świata.
Niemiec trzeci sezon z rzędu walczy o tytuł tylko z drugim kierowcą Mercedesa - Lewisem Hamiltonem, ale jeszcze nie pokonał Brytyjczyka. W tym roku wyprzedzał go już o 43 punkty, lecz obecnie różnica między nimi wynosi już zaledwie 1 oczko.
O ile Rosberg nazwał mistrzostwo swoim marzeniem i przyznał, że stara się sięgnąć po nie z całych sił, o tyle nie będzie uważał się za przegranego, jeśli nie pójdzie w ślady ojca Keke, czempiona F1 z sezonu 1982.
„Hmm... Nie". - powiedział brytyjskiemu dziennikowi The Guardian. „Odniosłem wiele sukcesów i mam nadzieję na kolejne".
„Moim marzeniem jest zdobycie tytułu i walczę o nie. Daję z siebie wszystko".