Nico Rosberg miał obawy, że Lewis Hamilton posunie się do prób wypchnięcia go z toru podczas finałowego wyścigu tegorocznego sezonu Formuły 1 w Abu Zabi.
Hamilton ostatniej niedzieli stracił mistrzostwo świata na rzecz Rosberga mimo wygrania ostatnich zawodów.
Rosberg mógł przegrać walkę o tytuł jedynie gdyby nie znalazł się na podium. Tymczasem finiszował jako drugi.
Hamilton celowo spowalniał zespołowego partnera z Mercedesa, aby narazić go na ataki kierowców Ferrari i Red Bulla.
Rosberg to przetrwał, ale przyznaje, że był w strachu przed Brytyjczykiem i martwił się, czy nie zacznie przeszkadzać mu jeszcze bardziej.
„Moja radość była nawet większa po wyścigu, bo było tak ciężko". - mówił wczoraj.
„Nie wiedziałem, jak daleko (Hamilton)
się posunie. Czy postawi na zupełne szaleństwo i spróbuje wypchnąć mnie z toru? Po prostu człowiek nie wie".„Widziałem, co stara się zrobić i wiedziałem - popełnię jeden mały błąd, a dwaj goście za plecami mnie wyprzedzą i będzie po wszystkim. Zaledwie dwa okrążenia mogły zniweczyć moją pracę przez cały sezon. To było niewiarygodne".Rosberg jednocześnie konsekwentnie bagatelizuje zdaniem niektórych kontrowersyjne zachowanie Hamiltona i nie ma do niego pretensji.
„Szkoda, że zrobił się z tego tak wielki temat, ponieważ sprawa jest bardzo prosta, naprawdę. Można zrozumieć stanowisko teamu, (...) ale też rozumiem Lewisa". - powiedział.
2016-12-01 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Rosberg bał się, że Hamilton spróbuje wypchnąć go z toru