Daniel Ricciardo odczuł różnicę sprawdzając nową wersję silnika Renault pierwszego dnia testów Formuły 1 po GP Hiszpanii.
Francuski koncern przygotował m. in. głośną w ostatnim czasie technologię Turbulent Jet Ignition do swojej hybrydowej jednostki napędowej V6 turbo i ma zyskać dzięki temu około 30 koni mechanicznych. Ile dadzą wszystkie zmiany, nie wiadomo, ale Red Bull spodziewa się móc dzięki nim regularnie rywalizować z Ferrari, a nawet zagrażać Mercedesowi na specyficznych torach, takich jak węgierski Hungaroring, czy ulice Singapuru.
Ricciardo zasugerował, że dzisiejsza weryfikacja zmodyfikowanego motoru wypadła pozytywnie.
„Jak dotąd jesteśmy całkiem zadowoleni z tego, jak wygląda cała sytuacja". - powiedział kierowca Red Bulla.
„Zobaczymy, co znajdą nocą, ale byłem dosyć usatysfakcjonowany dzisiaj".
„Wszystko jest dosyć bezawaryjne".