Robert Doornbos mający za sobą krótką karierę w Formule 1 dekadę temu zasugerował Danielowi Ricciardo większe pilnowanie się z krytykowaniem Red Bulla, po nadspodziewanie ostrych reakcjach pogodnego Australijczyka na porażki w dwóch ostatnich wyścigach Formuły 1.
Ricciardo wyrażał duże pretensje do zespołu po przegranych pojedynkach o zwycięstwo w Hiszpanii i Monako. W pierwszych zawodach pogrążyła go strategia, w drugich bardzo długi pit-stop.
W Monte Carlo użył na swoje niepowodzenie określenia, które można tłumaczyć jako "wyrolowany".
Doornbos doradził kierowcy z Antypodów, aby bardziej kontrolował emocje, dając do zrozumienia, że w końcu team może wyciągnąć wobec niego konsekwencje.
„Ricciardo jechał bezbłędnie. To był jego weekend". - stwierdził Doornbos.
„Naprawdę mi imponował. Po wygranych kwalifikacjach w sobotę rozmawiał ze mną chwilę. Powiedział, że jego bolid jest niewiarygodnie dobry".„Jeśli po byciu najlepszym na treningu i w czasówce nie możesz dołożyć trzeciej wygranej, to bardzo trudne do przełknięcia".
„Słusznie potem był zdenerwowany, ale powinien uważać co mówi pod wpływem emocji". - podsumował Holender, który sam startował dla Red Bulla w 2006 roku.
2016-06-01 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ricciardo ostrzegany przed napiętnowaniem Red Bulla