Daniel Ricciardo przyznał, że choć mierzy w zostanie tego roku mistrzem świata Formuły 1, nie spodziewa się realizacji takiego scenariusza.
Kierowca Red Bulla oszacował stratę nowego bolidu swojego zespołu podczas zimowych testów do samochodu Mercedesa na niecałe pół sekundy na okrążeniu. Skromnie wyglądający model RB13 zdawał się ustępować również Ferrari.
Choć wielu uważa, że Czerwone Byki są w stanie dogonić lidera stawki w trakcie sezonu, Ricciardo nie robi sobie nadziei na tytuł.
„Miejmy nadzieję dobrze nam pójdzie, lecz ciężko to przewidzieć". - mówi przed domowym GP Australii. „Testy nigdy nie dają jasnego obrazu, ale spodziewam się, że Ferrari i Mercedes będą szybcy".
„Ubiegłego roku nie zostałem mistrzem, a wciąż byłem bardzo zadowolony. Zdobyłem swoje pierwsze pole position i wróciłem na najwyższy stopień podium".