Max Verstappen nazwał Daniela Ricciardo najbardziej koleżeńskim partnerem zespołowym, jakiego miał w swojej karierze wyścigowej. Z drugiej strony, wczoraj gwiazdor Formuły 1 zarazem żalił się dziennikarzom na Australijczyka...
Verstappen i Ricciardo dzielą garaż Red Bulla od ponad półtora roku. Drugi z wymienionych jest znany z wyjątkowo sympatycznej osobowości. 28-latek zachwycił nią Verstappena, aczkolwiek poczucie humoru zawodnika z Antypodów bywa zbyt dużym wyzwaniem dla Holendra.
Spytany, jaki wpływ miał na niego Ricciardo, odkąd jeżdżą dla jednej ekipy, Verstappen odpowiedział: „Naprawdę zły".
„Ciągle pierdzi". - wypalił.
„Cały czas jest u nas tak niemiły zapach..."
„Nie, to świetny gość. Oczywiście na torze zawsze staramy się pokonać jeden drugiego, ale poza nim możemy się wspólnie nieźle pośmiać".„Szanujemy się nawzajem i szczerze mówiąc nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją w wyścigach - z jeżdżeniem u boku tak dobrego partnera, w towarzystwie którego naprawdę mogę się dobrze bawić".
„Liczę więc, że możemy być zespołowymi kolegami jeszcze długo".
Między kierowcami Red Bulla niemniej jednak nie zawsze było wesoło. Ricciardo miał pretensje do Verstappena po ich kolizji w tegorocznym GP Węgier, ale panowie szybko się pogodzili.
2017-11-24 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ricciardo najlepszym partnerem zespołowym w karierze Verstappena. Choć... "ciągle pierdzi"