Daniel Ricciardo cały czas wraca do utraty wygranej w ostatnim wyścigu Formuły Jeden o GP Hiszpanii po kontrowersyjnej decyzji strategicznej Red Bulla.
Gdy zderzyli się kierowcy Mercedesa, Australijczyk nieoczekiwanie objął prowadzenie i został faworytem do zwycięstwa, ale ostatecznie triumfował jego nowy partner Max Verstappen.
Red Bull śladem Ferrari rozdzielił taktyki swoim zawodnikom i nakazał Ricciardo zjechać na pit-stop raz więcej, w efekcie czego 26-latek znalazł się w ogóle poza podium, na 4. miejscu.
Ricciardo nie ukrywał żalu do ekipy i chociaż Czerwone Byki uzasadniły swoją strategię, nadal przeżywa to, co się stało.
„Rozstrzygnięcie wyścigu było frustrujące". - zaczął.
„Czy łatwo zostawić to za sobą? Nie powiedziałbym, że łatwo. Czy można to zrobić? Absolutnie".„Ale tak, już minęło kilka dni, a ja wciąż budzę się z myślami o tych zawodach. Gdy kładę się spać, nie mam ich w głowie, ale kiedy wstaję, wracają. Potrzebuję trochę czasu".
„Ale sądzę, że prawdopodobnie bardziej chodzi o wszystkie trzy ostatnie wyścigi. Czuję, że nie osiągnąłem w nich wyników, na jakie zasługiwałem (...)"„To trudne". - kontynuował.
„Część mnie cieszy się, że zespół znów wygrywa, że każdy jest super zmotywowany i mamy dużą pewność siebie. To pozytywny aspekt i staram się w niego wciągnąć".
„Ze strony osobistej, sytuacja jest ogromnie frustrująca. Jest trudno".„Oczywiście, to sport zespołowy, ale jeździsz również dla siebie i toczy się też rywalizacja indywidualna. Ciężko to zrównoważyć".
„Dla mnie samego wynik jest wciąż trudny do przyjęcia".
2016-05-21 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ricciardo nadal przeżywa utratę zwycięstwa w GP Hiszpanii