Daniel Ricciardo mimo porażki w kwalifikacjach Formuły 1 na ulicach Singapuru wciąż jest przekonany, że zwycięży nocne Grand Prix.
Kierowca Red Bulla po uzyskaniu najlepszego czasu okrążenia na obu piątkowych treningach zapowiadał zdominowanie czternastej rundy sezonu, ale w czasówce zajął 3. miejsce, ustępując Sebastianowi Vettelowi i zespołowemu koledze Maxowi Verstappenowi.
Australijczyk jednak nadal wierzy w końcowy triumf.
„W dalszym ciągu jestem pewny, że wywalczymy zwycięstwo". - powiedział. „Mamy dobry pakiet. Seb uruchomił się w kwalifikacjach, ale jutro wrócimy do gry".
„Dzisiaj przyjmuję niewielką porażkę, ale wciąż jest wiele do ugrania. Wyścig będzie na granicy jednego i dwóch pit-stopów, więc może być ekscytująco".