Daniel Ricciardo kończy dzisiaj 27 lat. Kierowca Red Bulla w Formule 1 dostał wyjątkowy prezent na urodziny. Organizatorzy GP Australii postanowili nazwać jedną z trybun toru Albert Park na cześć swojego rodaka.
W przyszłym roku podczas zawodów w Melbourne trybuna przy zakrętach nr 3, 4 i 5 będzie nosić nazwę "Ricciardo Premium Grandstand".
„Nadanie trybunie nazwy na moją cześć jest bez dwóch zdań najlepszym prezentem urodzinowym i niewiarygodnym zaszczytem". - komentował Ricciardo, który w 2014 roku stanął na podium GP Australii, ale później został zdyskwalifikowany za przekroczenie limitu przepływu paliwa w bolidzie.
„Miejmy nadzieję czwarty zakręt będzie moim najlepszym na torze Albert Park". - dodał.