Daniel Ricciardo ma nadzieję, że supermiękkie opony pomogą mu poprawić trzecią pozycję po starcie dzisiejszego wyścigu Formuły 1 o GP USA.
Kierowca Red Bulla jako jedyny z czołowej czwórki ruszy na najbardziej przyczepnym ogumieniu. Lewis Hamilton i Nico Rosberg z Mercedesa oraz jego zespołowy partner Max Verstappen specjalnie przeszli wczoraj drugą część kwalifikacji na slickach miękkich - wolniejszych, za to wytrzymalszych.
Ricciardo liczy, że zemści się to na reprezentantach Mercedesa, którzy niekiedy mają kłopoty na starcie przez problematyczne sprzęgło w Srebrnej Strzale. Zwłaszcza ustawiony na pole position Hamilton.