Daniel Ricciardo tłumaczy swój wypadek w kwalifikacjach Formuły 1 do domowego GP Australii nieobeznaniem z narowistością bolidów nowej generacji.
Kierowca Red Bulla wypadł z toru w Q3 i uderzył tyłem w bandę z opon, nie ustanawiając wcześniej żadnego czasu okrążenia.
Wielu zawodników zwraca uwagę, że o ile nowe samochody F1 mają więcej przyczepności, o tyle bardzo trudno nad nimi zapanować, jeśli znajdą się w poślizgu.
Ricciardo powiedział, że dał się tym zaskoczyć.
„Stało się to szybko, czułem, jak tył jest na granicy, zaczynał zachodzić. Próbowałem go odzyskać, ale zaszedł mi". - relacjonował.
„W wyniku większego docisku i większej przyczepności, kiedy stracisz panowanie nad bolidem, jest dużo gwałtowniejszy i agresywniejszy - złapałem się na tym".„Wciąż jest jeszcze trochę do nauczenia się. Nieczęsto można znaleźć mnie na bandzie, więc to trochę dziwny widok".„Samochody są przyczepniejsze, bardziej trzymają się toru - ale gdy coś pójdzie źle, nieco ciężej je opanować".„To nowe bestie. Patrzę na nie pozytywnie - lubię te wozy". - dodał.
Ricciardo na razie znajduje się na 10. polu startowym, ale niewykluczone, że jeszcze dostanie karę cofnięcia o 5 miejsc, jeżeli w jego samochodzie będzie potrzebna wymiana skrzyni biegów.
Australijczyk jest zdeterminowany przebić się przez stawkę na oczach rodaków.
„Jutro zrobimy trochę zadymy". - zapowiedział.
Red Bull za słaby na Mercedesa i FerrariTymczasem zespołowy partner Max Verstappen spodziewa się nudnych zawodów. Holender zajął 5. miejsce ze stratą 1,297 sekundy do najszybszego Lewisa Hamiltona i nie wierzy w nawiązanie walki z zawodnikami Mercedesa oraz Ferrari.
„Oczywiście nadal brakuje nam mocy, ale też w kwestii przyczepności jeszcze nie jesteśmy na tym samym poziomie co Ferrari i Mercedes". - stwierdził 19-latek.
„Potrzebuję tylko czystego startu, a potem to będzie dla mnie dosyć samotny wyścig, bo nie mamy tempa na rywalizowanie z Ferrari i Mercedesami - jestem realistą".
2017-03-25 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ricciardo dał się zaskoczyć gwałtowności nowych bolidów F1