Daniel Ricciardo nazwał swój występ w wyścigu Formuły 1 o GP Chin "prawdopodobnie" najlepszym w dotychczasowej karierze.
Kierowca Red Bulla po starcie z drugiego pola objął prowadzenie, wyprzedzając Nico Rosberga z Mercedesa.
Na trzecim okrążeniu jednak przebił oponę na leżących na torze odłamkach z bolidów i spadł na ostatnie pozycje. Zaszkodziła mu dodatkowo zarządzona chwilę później neutralizacja.
Mimo tego jeszcze finiszował jako czwarty. Przedzierając się przez stawkę parokrotnie przypomniał o swoich niepospolitych umiejętnościach wyprzedzania.
„Miałem pecha". - mówił.
„Następnie wyjazd samochodu bezpieczeństwa pogrążył mnie jeszcze bardziej".
„Dostałem więc podwójny cios - czułem się, jakbym został uderzony w brzuch przez zawodnika wagi ciężkiej".
„Ale potem pojechałem prawdopodobnie najlepsze zawody w karierze". - orzekł Australijczyk, który ma na koncie trzy zwycięstwa.
Kolejna wygrana nie była realna?Ricciardo stwierdził poza tym, że kapeć najpewniej nie kosztował go czwartego triumfu, bo i tak nie miałby realnych szans utrzymać się przed Rosbergiem.
„Oczywiście posiadał lepszą strategię, więc pewnie zajęlibyśmy drugie miejsce". - przewidywał.
„Nie twierdzę, że bym wygrał, ponieważ Rosberg był zbyt mocny".„Ale druga pozycja była do wzięcia".Red Bull mocny jak w 2014 roku?Ricciardo koniec końców jest zbudowany konkurencyjnością Red Bulla na początku sezonu 2016. Porównuje ją do formy z 2014 roku, w którym odniósł wszystkie swoje wygrane i zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Teraz też okupuje tę pozycję i ma tylko trzy punkty straty do drugiego Lewisa Hamiltona.
„W każdy weekend pokazujemy siłę, której się nie spodziewamy". - powiedział.
„Mamy potencjał. Sytuacja przypomina mi sezon 2014".
„Jest naprawdę obiecująca na przyszłość".
2016-04-17 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ricciardo: Prawdopodobnie moje najlepsze zawody w karierze