Renault ma szansę stać się czwartym najlepszym zespołem Formuły 1 w trakcie sezonu 2017, uważa Jolyon Palmer.
Francuski koncern nie zapunktował podczas pierwszego wyścigu w Australii, ale uczestniczył w wyrównanej rywalizacji teamów środka stawki.
Producent samochodów spod znaku diamentu obrał sobie za cel na ten rok 5. miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów, lecz Palmer twierdzi, że dzięki posiadaniu większego budżetu od prywatnych ekip, stajnia z Enstone ma szansę z czasem uczynić swój bolid najszybszym za plecami pojazdów wielkiej trójki - Ferrari, Mercedesa oraz Red Bulla. A więc szybszym także niż samochód Williamsa.
„Celem była czołowa piątka, ale już na początku jesteśmy dość blisko tej pozycji". - mówi Brytyjczyk. „Jest bardzo, bardzo ciasno - Williams znajduje się nieco z przodu, lecz mamy środki, aby się rozwinąć na przestrzeni roku i mierzyć w to czwarte miejsce".„Może nie w postaci naszej końcowej pozycji w klasyfikacji, ale przynajmniej pod względem konkurencyjności na późniejszym etapie sezonu".