Dyrektor wyścigowy Renault - Frederic Vasseur nazwał Daniiła Kwiata "cholernie" agresywnym po stłuczce Rosjanina z Kevinem Magnussenem w wyścigu Formuły 1 o GP Monako.
Kierowca Toro Rosso, który miesiąc temu przed własną publicznością dwukrotnie wjechał w Sebastiana Vettela, w Monte Carlo miał kolizję z Magnussenem, gdy próbował wyprzedzić Duńczyka po wewnętrznej na zakręcie Rascasse.
„Co ty do cholery robisz?" - denerwował się zawodnik Renault przez radio.
Nie mniej rozzłoszczony jest Vasseur, zwłaszcza, że Kwiat był zdublowany (po problemach z bolidem na początku) i uszkodził Magnussenowi samochód tak, że 23-latek choć pojechał dalej, to chwilę później wpadł na bandę w łuku Mirabeau, kończąc w ten sposób swój występ.
„Kevin poprosił nas o wczesne przejście na opony przejściowe, co było dobrym posunięciem". - mówił Francuz serwisowi Autosport.
„Problem polegał na tym, że znalazł się za Wehrleinem i stracił za nim dużo czasu".
„Następnie miał wypadek z Kwiatem, który był zdublowany - miał dwa okrążenia straty - i był cholernie agresywny".„Szkoda, bo zniszczył wyścig Kevinowi. Mając dwa okrążenia straty nie miał nic do roboty - nie mógł już nic wygrać, ani nic stracić".
„Incydent zniszczył podłogę w bolidzie. Zmieniliśmy opony, wypuściliśmy auto z powrotem na trasę, ale podloga była zupełnie zniszczona i to doprowadziło do drugiego wypadku dwa okrążenia później".Magnussen powiedział dziennikarzom, że Kwiat
„po prostu postradał zmysły".
Sędziowie nałożyli na niego karę cofnięcia o 3 pozycje na starcie następnego wyścigu, a także przyznali dwa punkty karne. Ma ich już 7. Przy 12 kierowca musi ominąć zawody.
Wyjaśnienia Kwiata na temat kraksy można przeczytać
TUTAJ.
Drugi reprezentant Renault - Jolyon Palmer też nie ukończył GP Monako. Rozbił się po restarcie.
2016-05-31 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Renault zdenerwowane na Kwiata za kolizję z Magnussenem