Renault sprawdzi wyczekiwaną wersję B swojego silnika w Formule 1 na testach po przyszłotygodniowym GP Hiszpanii.
Francuski koncern ma wdrożyć poważnie usprawnienia do jednostki napędowej na czerwcowe GP Kanady. Red Bull liczy, że pozwoli mu to zrównać się szybkością z Ferrari i nawet zagrażać Mercedesowi na specyficznych torach, takich jak węgierski Hungaroring, czy uliczna pętla w Singapurze.
Teraz Renault ujawniło, iż wypróbuje nowy motor już w dniach 17-18 maja, razem z poprawkami do swojego bolidu.
„Na wyścig (o GP Hiszpanii) mamy zmodyfikowane tylne skrzydło i pewne zmiany do przedniego spojlera. Na testy po nim przygotowaliśmy szereg rzeczy do sprawdzenia; nowe zawieszenie, kolejne poprawki aerodynamiczne w różnych miejscach samochodu, pewne zmiany w chłodzeniu, jak i silnik w specyfikacji B. Więc powinniśmy mieć pełne dwa dni roboty". - powiedział dyrektor techniczny fabrycznego zespołu producenta samochodów spod znaku diamentu, Nick Chester.