Marcin Budkowski oficjalnie został zatrudniony w Formule 1 przez Renault.
Polski inżynier zeszłego miesiąca niespodziewanie opuścił Międzynarodową Federację Samochodową (FIA), w której był już samym szefem departamentu technicznego F1.
Media od razu typowały 40-latka do zasilenia szeregów Renault. Dzisiaj francuski koncern potwierdził zaangażowanie go - na wysoką posadę dyrektora wykonawczego. Będzie nadzorował wszelaki rozwój i produkcję bolidów ekipy z Enstone.
Głośny transfer wywołał aferę w królowej sportów motorowych. Budkowski pracując u FIA miał dostęp do poufnych danych o aktualnych i przyszłych rozwiązaniach technicznych w samochodach poszczególnych zespołów. Rywale Renault obawiają się, że producent aut spod znaku diamentu teraz wykorzysta ich pomysły.
Aby załagodzić sprawę, Renault podjęło rozmowy z FIA na temat opóźnienia przyjścia Budkowskiego do swojego teamu.
Naszemu rodakowi skończy się okres wypowiedzenia (w trakcie którego przebywa na płatnym urlopie) z końcem roku, czyli za trzy miesiące. Renault jest gotowe zaczekać dwa razy dłużej z przyjęciem go do pracy - do kwietnia 2018 roku.
Zanim trafił do FIA, Budkowski pracował m. in. w Ferrari i McLarenie. W drugiej z wymienionych stajni doszedł do funkcji szefa ds. aerodynamiki.
2017-10-06 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Renault potwierdza kontrowersyjny angaż Budkowskiego