Cyril Abiteboul stojący na czele Renault w Formule 1 kolejny raz wypowiedział się o ewentualnym zatrudnieniu Roberta Kubicy na sezon 2018. Francuz zaprzeczył, że traktuje Polaka jako „plan B albo plan C".
Chociaż Kubica ma za sobą już trzy testy z Renault, Abiteboul wciąż nie jest pewny, czy nasz rodak ze swoimi ograniczeniami fizycznymi może z powrotem startować w najważniejszej serii wyścigowej świata - i uzyskiwać dobre wyniki.
Szef Renault daje do zrozumienia, że nie wie, czy zdąży ostatecznie zweryfikować 32-latka, aby ten miał szansę zdobyć fotel w teamie nim otrzyma go inny zawodnik, gdyż tegoroczny rynek transferowy kierowców zaczyna wchodzić w decydującą fazę. Stajnia z Enstone nie chce jej przespać.
„Gdyby nie było ograniczeń w przepisach, jest wiele rzeczy, które moglibyśmy zrobić, organizując więcej testów. Ale tyczy się to również szeregu młodych kierowców starających się o awans do F1. Są restrykcje w regulaminie i nie zmienią tego dla Roberta". - tłumaczy Abiteboul portalowi Motorsport.com.
„Zobaczymy więc, czy możemy zdążyć wykonać z nim to co chcemy, biorąc pod uwagę ruchy innych na padoku - który idzie do przodu".
„Już było wiele ogłoszeń i na pewno będą następne w kolejnych 2-3 tygodniach. Musimy znaleźć się w tym pociągu".Spytany, czy Kubica jest opcją zapasową dla zespołu, Abiteboul odpowiada:
„Nigdy nie określiłbym Roberta jako plan B albo plan C".
„Podstawowe pytanie brzmi: Czy może na nowo ścigać się w F1? Gdyby odpowiedź była oczywista, prawdopodobnie nie zadawałbyś mi tego pytania. Ale niestety jeszcze nie jest".„Wiele ludzi może być interesujących. Fakt, że nasz bolid stał się mniej więcej czwartym najszybszym samochodem w stawce, daje nam jeszcze więcej możliwości niż może początkowo się spodziewaliśmy".
„Wyglądamy atrakcyjniej, więc czas gra na naszą korzyść. Mamy go trochę więcej, dlatego chcemy postępować sensownie i przyjrzeć się wszystkim możliwościom"."Nie" dla AlonsoKubica kandyduje oczywiście do zastąpienia pozostającego bez ani jednego punktu na koncie Jolyona Palmera. Z kokpitem Brytyjczyka są łączeni również Carlos Sainz Jr, Sergio Perez, Esteban Ocon, a nawet Fernando Alonso.
Jednak w tej samej rozmowie Abiteboul znów oddalił scenariusz powrotu Alonso do Renault powtarzając, że Hiszpan chce natychmiast walczyć o mistrzostwo świata, a jego team w przyszłym roku jeszcze nie będzie miał topowego bolidu.
„Wiemy, że zajmie nam trochę czasu, aby zbudować wóz dający możliwość powalczenia o tytuł. Jedną rzeczą, której bez wątpienia bym nie chciał, jest sfrustrowany Fernando w bolidzie Renault. To na pewno". - mówi.
2017-08-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Renault nie traktuje Kubicy jako opcji zapasowej