Starty Pastora Maldonado w Formule 1 w sezonie 2016 bolidem zespołu Renault zdają się być naprawdę zagrożone. Przedstawiciele francuskiego koncernu polecieli do Wenezueli rozmawiać na ten temat.
Według doniesień mediów, w tym BBC Sport, potężny sponsor regularnie wikłającego się w wypadki 30-latka - koncern naftowy PDVSA - zalega z płatnościami wobec teamu, co skłoniło oficjeli Renault do udania się za Ocean i próby rozwiązania całej sprawy.
W przypadku negatywnego rozstrzygnięcia Maldonado podobno może zostać zastąpiony przez Kevina Magnussena, który miał odwiedzić w zeszłym tygodniu siedzibę stajni z Enstone. Krążą pogłoski, że były zawodnik McLarena nie jest zupełnie bez wsparcia finansowego sponsorów.