Renault przygotowało usprawnienia do swojego silnika w Formule 1 na dwa najbliższe wyścigi - GP Belgii i GP Włoch.
Oba wymieniony zawody zostaną rozegrane na torach szczególnie wymagających koni mechanicznych. To odpowiednio obiekty Spa-Francorchamps oraz Monza.
Renault w tym roku już nie wprowadzi żadnych dużych poprawek do jednostki napędowej, ale jeszcze ma w zanadrzu mniejsze.
„Na Spa i Monzy zobaczymy nowe ulepszenia do silnika i jego oprogramowania". - mówi szef działu silnikowego fabrycznego teamu francuskiego koncernu Remi Taffin.
„Postrzegamy Monzę jako punkt odniesienia. Może dać przejrzysty ranking silników poszczególnych producentów".„Znalezienie się w czołowej dziesiątce będzie dobrym wynikiem, jako że te dwa następne tory wymagają mocy".
„Po Monzy mamy kolejne wyścigi i kolejne nowe rzeczy. Następne dwa miesiące będą ważne dla końcowych rezultatów sezonu".Renault usilnie chce poprawić swoją odległą 8. pozycję w klasyfikacji generalnej konstruktorów. Według Taffina ma w tej chwili czwarty najlepszy bolid w stawce.
„Wiemy, że nie jesteśmy najszybsi, ale jako zespół pokazujemy, że jesteśmy za czołową trójką". - stwierdza.
„Tempo kwalifikacyjne prezentowało się dobrze. GP Wielkiej Brytanii i GP Węgier pokazały naszą zdolność do bycia czwartą najlepszą ekipą. Trzeba tylko to rozwijać i poprawić tempo wyścigowe".
„(...) Jesteśmy na dobrej drodze i będziemy dalej podwyższać wydajność aerodynamiki oraz silnika. Miejmy nadzieję, że będzie można to dostrzec w nadchodzących wyścigach".
2017-08-22 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Renault modyfikuje silnik na Spa i Monzę