Renault szuka kierowcy w Formule 1, z którego będzie mogło zrobić w ciągu paru lat mistrza świata tak, jak kiedyś wychowało Fernando Alonso.
Hiszpan startując w barwach fabrycznego zespołu francuskiego koncernu wygrał sezony 2005 i 2006.
Prezes Renault - Carlos Ghosn trzy miesiące temu nie zaprzeczył, że chciałby znów mieć Hiszpana w swoim teamie, ale szef ekipy Frederic Vasseur powiedział, iż stajnia z Enstone rozgląda się za kandydatem na nowego czempiona.
Renault ma w składzie 23-letniego Kevina Magnussena, debiutanta Jolyona Palmera, plus aż czterech dodatkowych zawodników, w tym bardzo obiecujących Estebana Ocona i Siergieja Sirotkina.
„Topowy kierowca czy swój zawodnik? Najlepszą rzeczą teraz byłoby znalezienie kierowcy, który zostałby mistrzem świata powiedzmy w sezonach 2020 i 2021!" - cytuje Vasseura rosyjski portal Championat.com.
„Więc trzeba zacząć pracować nad rozwojem takiego zawodnika od razu. Jeśli spojrzysz wstecz, coś podobnego zrobił Red Bull z Vettelem, Renault z Alonso, Benetton z Schumacherem".
„Potrzebujemy kilku lat, aby to nabrało rozpędu".W przyszłym roku w F1 nastąpi rewolucja techniczna, która jest szansą dla słabszych zespołów na duży awans w górę stawki, ale Vasseur tłumaczy, że Renault nie jest gotowe stać się czołową stajnią już podczas sezonu 2017.
„To niemożliwe, byśmy od razu w następnym roku jeździli na poziomie liderów". - stwierdził.
„Liczą się nie tylko przepisy techniczne Formuły 1, ale też struktura teamu".
„Tak, zmiana przepisów może wyjść nam na korzyść, ale nie jestem pewny, czy natychmiast odrobimy naszą stratę".
2016-05-05 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Renault chce wychować sobie nowego mistrza świata F1