Renault jeszcze w zeszłym miesiącu było "bardzo, bardzo blisko" odejścia z Formuły 1, powiedział były czterokrotny mistrz świata kierowców i obecny ambasador franuskiej marki Alain Prost.
Koncern znad Sekwany zniechęcony do roli dostawcy silników dla Red Bulla ze względu na problemy z hybrydową, 1,6-litrową jednostką napędową V6 turbo oraz krytyką ze strony partnera, zastanawiał się, czy reaktywować fabryczny zespół na sezon 2016, czy opuścić najważniejszą serię wyścigową świata.
Prezes Renault - Carlos Ghosn ostatecznie postawił na tę pierwszą opcję, ale jak teraz zdradził Prost, o mało co nie wybrał drugiej.
„Parę dni przed GP Abu Zabi prawie była decyzja na »nie»". - wyjawił portalowi Motorsport.com.
„Decydował tylko Carlos Ghosn. Musiał wybrać samemu, ale tak, był bardzo, bardzo blisko pójścia w drugą stronę".Pod koniec Renault toczyło trudne negocjacje z szefem F1 - Bernie Ecclestone'em na temat wysokości nagród finansowych z kasy mistrzostw, jakie będzie otrzymywać za sezon.
Francuzi domagali się historycznego statusu gwarantującego specjalne premie, którymi cieszą się Ferrari, Red Bull, Mercedes, McLaren i Williams.
Według serwisu Autosport, Renault uzyskało takowy, choć tylko na sześć lat, a zobowiązało się jeździć minimum przez dziewięć, do sezonu 2024 włącznie.
Renault w przyszłym roku będzie dalej dostarczać swój silnik Red Bullowi, ale producent popularnego napoju energetyzującego użyje go już pod inną nazwą - Tag Heuer.
Mówi się, że Prost wejdzie do kierownictwa zespołu Renault. 60-latek spytany o to powiedział:
„Jestem bardzo otwarty. Wciąż rozmawiamy. Ale musimy mieć jasny obraz sytuacji".
2015-12-22 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Renault było "bardzo blisko" wycofania się z F1