Red Bull wdrożył środki zapobiegawcze, aby już nie zaliczyć nigdy wpadki w pit-stopie, która kosztowała Daniela Ricciardo wygraną w wyścigu Formuły 1 o GP Monako.
Ricciardo ostatniej niedzieli wrócił ze swojego drugiego i ostatniego postoju za rywalem do zwycięstwa Lewisem Hamiltonem, ponieważ spędził na stanowisku serwisowym prawie 14 sekund. Mechanicy w efekcie różnych czynników nie przygotowali na czas opon dla Australijczyka. Między innymi nie mieli pod ręką kompletu slicków, jaki polecono im założyć.
Szef zespołu Christian Horner poinformował teraz o wyciąganiu wniosków z całej sytuacji. Ekipa nie ustala winnego potknięcia, a koryguje błędy proceduralne, które do niego doprowadziły.
„Być tak blisko triumfu w Monako i przegrać przez nieporozumienie w alei serwisowej to absolutnie dołujące". - mówił.
„Nieuchronnie zdarzenie zostało poddane ogromnej ilości analizy, aby ustalić dlaczego miało miejsce i zastosować środki zapobiegawcze".
„W czymś takim nigdy nie ma jednej oczywistej przyczyny niepowodzenia. Wystąpił szereg czynników - koniec jazdy Maxa (Verstappena)
, odwołany pit-stop, zmiana mieszanki opon do założenia".„Wszystkie wymienione aspekty przyczyniły się do tego, że opony, które uważaliśmy za dostępne, nie znajdowały się w garażu, a w miejscu, do którego było dosyć trudno dotrzeć. To oczywiście doprowadziło do tego, że gdy Daniel zjechał na pit-stop, nie było dla niego ogumienia".„Tak, to było ogromnie frustrujące, lecz nie szukaliśmy winnych". - kontynuował.
„Jak już powiedziałem po wyścigu, wygrywamy i przegrywamy razem".
„Trzeba zrozumieć co poszło nie tak, wspólnie rozwiązać problem i sprawić, aby się nie powtórzył".
Horner dodatkowo pociesza Ricciardo.
„Nie możesz cofnąć czasu, ale możesz zwrócić się ku przyszłości. Jest trzeci w klasyfikacji generalnej, zmierza teraz na tor, z którego ma fantastyczne wspomnienia (obiekt w Kanadzie, gdzie Ricciardo w 2014 roku odniósł pierwsze zwycięstwo w F1 - red.)
i miejmy nadzieję znowu będziemy mogli dać mu tam konkurencyjny bolid". - powiedział.
2016-06-02 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Red Bull wyciąga wnioski z zepsutego pit-stopu Ricciardo