Po piątkowych treningach Formuły 1 na Węgrzech Daniel Ricciardo spodziewa się pojedynku Red Bulla na torze Hungaroring z Ferrari, nie z Mercedesem.
Mercedes obawiał się zagrożenia ze strony Red Bulla na pętli pod Budapesztem, która wyjątkowo sprzyja Czerwonym Bykom, lecz Srebrne Strzały dzisiaj jak zwykle wyraźnie górowały nad resztą stawki.
W pierwszej sesji Ricciardo i Max Verstappen w przeciwieństwie do Lewisa Hamiltona i Nico Rosberga nie założyli supermiękkich opon, ale Mercedes wyprzedził w niej Red Bulla aż o 1,827 sekundy.
Po południu różnica między nimi zdecydowanie zmalała, jednak nie na tyle, aby dać Ricciardo nadzieję na zaatakowanie jutro pole position. Australijczyk ustąpił Rosbergowi o 0,595 sekundy.
Zamiast myśleć o dogonieniu Mercedesa, Ricciardo zważa na Ferrari, którym Sebastian Vettel przedzielił samochody Red Bulla w wynikach piątkowych zajęć.
„Powiedziałbym, że dzisiejsze rezultaty są prawdopodobnie dosyć miarodajne". - mówił.
„Wyglądamy w porządku, na supermiękkich oponach nie tak bardzo, ale na miękkich lepiej".
„(...) Oczywiście chcielibyśmy być bliżej Mercedesa, ale w tej chwili jesteśmy wychyleni przed Ferrari. Jeżeli utrzymamy to, będzie nieźle".„Szykuje się dobra walka w sobotę, czekam na nią".
„Gdybyśmy pozostali tylko za Mercedesem, wówczas prawdopodobnie osiągnęlibyśmy to, na co liczymy i czego się spodziewamy".
2016-07-22 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Red Bull rywalizuje na Hungaroringu z Ferrari zamiast z Mercedesem