Red Bull planuje wypróbować w przyszłym miesiącu alternatywną osłonę na kokpit bolidu Formuły 1 od tej wypróbowanej dzisiaj przez Ferrari.
Przedostatniego dnia testów F1 przed sezonem 2016 fani mogli zobaczyć pierwszy raz na żywo szykowane na przyszły rok nowe zabezpieczenie mające chronić głowę kierowcy. Zaprojektowana przez Mercedesa półobręcz ze wspornikiem umieszczonym wprost przed oczami zawodnika pojawiła się na chwilę na bolidzie Ferrari prowadzonym przez Kimiego Raikkonena.
Osłona nie spodobała się wielu, w tym szefowi Red Bulla - Christianowi Hornerowi, który zdradził, że Red Bull pracuje nad własną w postaci przezroczystej kabiny z akrylu, otwartej od góry. Ma lepiej chronić kierowcę, korzystniej wyglądać i mniej ograniczać widoczność, ze względu na brak słupka pośrodku. Zamiast niego posiada dwa mniejsze po bokach.
„Chcemy zamontować ją w bolidzie do jazd pokazowych. Nie podczas Grand Prix, ale w warunkach testowych". - mówił Horner portalowi Motorsport.com, który porównuje osłonę Red Bulla do szyby Batmobilu.
„Nasze rozwiązanie to bardziej kabina - otwarta od góry. Więc tak naprawdę jest bardziej powiększoną przednią szybą.
„Osłona wygląda bardziej elegancko i miejmy nadzieję zapewnia lepszą widoczność. Zobaczymy, co powie na jej temat FIA".