Bolid Red Bulla znów jest najlepszy w Formule 1, nie ma wątpliwości współzarządzający głównym zespołem producenta popularnego napoju energetycznego Helmut Marko.
Czerwone Byki były typowane przez wielu do wykorzystania tegorocznej rewolucji technicznej w F1 i podjęcia walki z Mercedesem o mistrzostwo świata, lecz rozpoczęły sezon rozczarowującym samochodem. Dlatego są tylko na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej konstruktorów. Ustępują nie tylko Mercedesowi, ale też Ferrari.
Jednak w ostatnim GP Malezji odniosły zasłużone zwycięstwo. Max Verstappen na czwartym okrążeniu odebrał prowadzenie Lewisowi Hamiltonowi i finiszował 12,770 sekundy przed liderem klasyfikacji kierowców.