Mimo znacznej poprawy osiągów silnika Renault w ostatnim czasie, Red Bull spodziewa się stracić aż 1,2 sekundy na długim odcinku nowego toru Formuły 1 w Baku, gdzie nadchodzącego weekendu zostanie zorganizowane GP Europy.
Baku City Circuit ma fragment przejeżdżany bez odjęcia pedału przyśpieszenia liczący aż mniej więcej 2,2 kilometra.
Znany konsultant Red Bulla - Helmut Marko obawia się, że poniesione tam straty przez bolid jego zespołu będą nie do odrobienia, choć po GP Kanady jeden z głównych inżynierów Williamsa Rob Smedley stwierdził, iż napędzająca samochód Czerwonych Byków jednostka Renault już tak jak motor Ferrari nie odbiega zbytnio mocą od silnika Mercedesa.