Red Bull wierzy w odzyskanie mistrzowskich tytułów od Mercedesa w sezonie 2017 Formuły 1, spodziewając się mieć w nim już tylko około 15 koni mechanicznych mniej niż rywal.
Czerwone Byki odstają od Srebrnych Strzał głównie - a może wyłącznie - przez deficyt mocy silnika Renault. Ale w tym roku wyraźnie go zmniejszono.
Na przyszły francuski koncern może dowolnie zmodyfikować swój motor, ponieważ przestaną obowiązywać jakiekolwiek ograniczenia w rozwoju hybrydowych jednostek napędowych V6 turbo.
Red Bullowi ma pomóc również wejście bolidów nowej generacji. Zespół producenta popularnego napoju energetyzującego słynie ze zdolności do przekuwania na swoją korzyść dużych zmian w konstrukcji samochodów.
„Myślimy, że jesteśmy gotowi na 2017 rok". - powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej F1 konsultant Red Bulla, Helmut Marko.
„Zawsze dobrze sobie radziliśmy, gdy przychodziły zmiany w przepisach nie koncentrujące się tylko na silniku. No i prace nad używaną przez nas jednostką napędową zmierzają w dobrą stronę. W przyszłym sezonie powinniśmy mieć stratę nie większą niż mniej więcej 15 koni - a taką jesteśmy w stanie nadrobić".„Dlatego naszym celem jest zaatakowanie Mercedesa".Przypomnijmy, że uzgodniono pomiędzy producentami silników i FIA, iż w 2017 roku poszczególne jednostki nie powinny się różnić od siebie mocą o wartość większą niż taką, która odpowiada stracie 0,3 sekundy na okrążeniu toru Barcelona-Catalunya.
2016-09-11 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Red Bull ma dysponować tylko 15 KM mniej od Mercedesa w sezonie 2017