Ferrari podpisało jeszcze jedną umowę z Kimim Raikkonenem. Fin będzie jeździł dla włoskiej marki w Formule 1 co najmniej do końca sezonu 2018.
Mistrz świata sprzed dekady utrzymał fotel na kolejny rok, chociaż po 11 z 20 wyścigów trwającego sezonu ma 86 punktów mniej niż przewodzący klasyfikacji generalnej Sebastian Vettel, plasuje się cztery pozycje za zespołowym partnerem i prezes Ferrari - Sergio Marchionne w zeszłym miesiącu zarzucił mu, że się "guzdrze".
Z drugiej strony, Fin miewa też dobre momenty. Zdobył jedno pole position i cztery razy stanął na podium, w tym dwukrotnie razem z Vettelem zapewnił Scuderii dublet.
Raikkonen pozostając w F1 na następny sezon będzie startował w niej jako 39-latek. Jest najstarszym kierowcą w stawce.