Kimi Raikkonen zdaje się zwiększył swoje szanse na pozostanie w Ferrari przepuszczeniem drugiego kierowcy zespołu Sebastiana Vettela we wczorajszym wyścigu Formuły 1 o GP Europy na nowym torze w Baku.
Fin przeskoczył Niemca dzięki wcześniejszemu zjazdowi na pit-stop, ale potem nie robił problemów z oddaniem mu pozycji.
Zwrócił na to uwagę szef Ferrari - Maurizio Arrivabene, gdy został spytany o przyszłość w teamie "Icemana", walczącego o kontrakt na sezon 2017.
„W mojej opinii jest za wcześnie na rozmawianie o przyszłym roku, ponieważ wciąż nie odnieśliśmy żadnego zwycięstwa w tym". - zaczął Włoch.
„Przed nami długa droga. Kimi wrócił, jest w pełni skupiony i robi swoje. Dziś też pokazał, że jest dobrym kolegą dla Sebastiana".„Jeśli spojrzysz na jego manewry wyprzedzania, w pewnych sektorach był najszybszy na pewnym etapie. Mówię, że robi swoje. Patrzymy co się dzieje, nie śpieszymy się i muszę powiedzieć, że on też nie". - dodał.
Ostatnio ucichły spekulacje o możliwości sprowadzenia do Ferrari za Raikkonena Daniela Ricciardo, który jak się okazało jest związany z Red Bullem co najmniej do sezonu 2018 włącznie. Aczkolwiek za to są coraz głośniejsze pogłoski o zainteresowaniu stajni z Maranello imponującym w aucie Force India Sergio Perezem, który w Baku odebrał Raikkonenowi trzecią pozycję na finałowym okrążeniu.
2016-06-20 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Raikkonen zapunktował u Ferrari przepuszczeniem Vettela