Kimi Raikkonen powiedział, że "jest wszystko w porządku" pomiędzy nim i prezesem Ferrari - Sergio Marchionne.
Po GP Chin cytowano Marchionne publicznie krytykującego Raikkonena i stwierdzającego potrzebę porozmawiania z Finem na temat jego tegorocznej formy w Formule 1.
Dziś Raikkonen komentując całą sprawę przekazał, iż w mediach można naczytać się "bzdurnych historii" i stosunki jego oraz Marchionne są normalne. Jednocześnie wyjaśnił, że rozumie krytyczne oceny swojej dotychczasowej dyspozycji w sezonie 2017.
„Z tego co rozmawiałem z naszym prezesem, jest wszystko w porządku". - mówił.