Kimi Raikkonen w niedzielę był gwiazdą imprezy motoryzacyjnej Shell V-Power Show w Warszawie.
Cztery lata temu na evencie Shella w stolicy Polski fani mogli spotkać Felipe Massę i zobaczyć, jak Brazylijczyk szaleje bolidem Formuły Jeden zespołu Ferrari. Wczoraj Raikkonen niestety nie pokazał się w samochodzie F1, a za kierownicą drogowego Ferrari 488 Spider.
W zorganizowanej na błoniach PGE Narodowego imprezie przybyli ujrzeli także bolid F1, aczkolwiek tylko w formie nieruchomej ekspozycji.