Kimi Raikkonen określił tegoroczny sezon Formuły 1 jako "bolesny" dla siebie.
Dzięki otrzymaniu dużo bardziej konkurencyjnego bolidu, były mistrz świata wyraźnie poprawił wyniki względem poprzedniego sezonu, ale ma o ponad połowę mniej punktów niż nowy lider Ferrari - Sebastian Vettel.
Raikkonen dwa wyścigi przed końcem zmagań plasuje się na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej z jednym podium i 123 oczkami na koncie, zaś Vettel jest trzeci mając w dorobku trzy zwycięstwa, dziewięć innych podiów i 251 oczek.
„Pod wieloma względami ten rok jest dużo lepszy, ale oczywiście wciąż nie uzyskuję satysfakcjonujących wyników, z wielu przyczyn". - mówił Fin.
„Jednak jako zespół oczywiście jesteśmy znacznie silniejsi. Dysponujemy już dosyć dobrą szybkością, aczkolwiek nadal nie zajmujemy odpowiednich pozycji. Bez wątpienia postępujemy dobrze, lecz cały czas bynajmniej nie jesteśmy tam, gdzie chcemy się znajdować".
„To bolesne czasami, ale tak to jest w F1. Jeżeli popełnisz błąd, ponosisz konsekwencje. To sprawiedliwe".