Kimi Raikkonen mimo zaimponowania trzecim miejscem w kwalifikacjach Formuły Jeden do GP Brazylii określił swoje decydujące okrążenie jako "dosyć przeciętne".
Kierowca Ferrari nie uchodzi za asa na pojedynczym kółku - ostatnie pole position zdobył w 2008 roku - lecz dziś drugi raz w sezonie zakwalifikował się najwyżej z peletonu za dominującymi zawodnikami Mercedesa.
Ale nie uważa, aby pojechał jakoś wyjątkowo udanie. Wręcz sugerował, że nie szło mu zbyt dobrze.
„Przez całe kwalifikacje zmagałem się z problemami w paru zakrętach w środkowym sektorze". - wyznał.
„Brakuje nam docisku w porównaniu do gości z przodu. Na pierwszych dwóch łukach miałem kłopoty z rozgrzewaniem opon. W środkowym sektorze też nie byłem zadowolony, ale nie narzekam. To co mieliśmy wystarczyło na trzecie miejsce".„Samochód spisywał się dzisiaj całkiem dobrze, tylko po prostu było trochę trudno nim skręcać na zakrętach w prawo i blokowały się przednie koła (...)"
„Szczerze mówiąc ostatnie okrążenie było dosyć przeciętne w mojej ocenie. Ale wystarczyło do znalezienia się trzeciej pozycji".
„Mercedes wydaje się być trochę za daleko - nawet przy idealnym okrążeniu nie byłbym wystarczająco szybki na niego".Raikkonen jako jedyny poprawił swój czas w drugiej próbie w Q3 spośród zawodników Ferrari i Red Bulla.
Mistrz świata sprzed dziewięciu lat czwarty raz z rzędu pokonał w czasówce zespołowego partnera Sebastiana Vettela.
2016-11-12 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Raikkonen nie zachwyca się swoim okrążeniem. "Było dosyć przeciętne"