Kimi Raikkonen nie ma ochoty wracać do bolidu Formuły 1 już w styczniu i planuje ominąć testy opon Pirelli we Francji.
W 2016 roku F1 pierwotnie miała wrócić na tor dopiero 1 marca, ale start zimowych testów przyśpieszono o osiem dni, ponadto Pirelli zaplanowało testy ogumienia na mokrą nawierzchnię na obiekcie Paul Ricard z udziałem zespołów w dniach 25-26 stycznia.
Raikkonen przeciwstawił się tak poważnemu skróceniu przerwy zimowej.
„Wygląda to trochę absurdalnie. Przerwa miała być dłuższa, ale ostatecznie zrobiła się tylko jeszcze krótsza. Dobrze, kiedy jest czas w ogóle na odwiedziny w domu". - narzekał Fin.
„(...) Myślę, że odpuszczę sobie testy w styczniu. Przecież i tak będą używane stare bolidy".Najstarszemu kierowcy w stawce natomiast nie przeszkadza zbytnio rekordowo długi kalendarz wyścigów na następny sezon, liczący 21 zawodów, o 2 więcej niż tegoroczny.
„Oczywiście zawsze mnie trochę wkurza, gdy ciągle jesteś w drodze, ale ostatecznie nie uważam tego za duży problem". - powiedział 36-latek.
2015-12-22 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Raikkonen narzeka na krótką przerwę zimową w F1