Kimi Raikkonen przyznał, że nie pokazał całej szybkości nowego bolidu Ferrari na testach Formuły 1 przed sezonem 2017, choć uzyskał na nich najlepszy czas okrążenia.
Ostatniego dnia zajęć na torze Barcelona-Catalunya mistrz świata sprzed dekady jako jedyny zszedł poniżej 1 minuty i 19 sekund, uzyskując rezultat 1:18,634. I to na oponach supermiękkich, nie najbardziej przyczepnych ultramiękkich.
Ferrari zakończyło testy z czasem lepszym aż o 0,676 sekundy od dominującego w trzech poprzednich latach Mercedesa, ale to jeszcze nie jest szczyt możliwości modelu SF70H.
„Jeśli chcemy, możemy pojechać szybciej, lecz nie o to chodzi na testach". - tłumaczył Raikkonen.
„Oczywiście starałem się jechać jak najszybciej, cokolwiek postanowiliśmy sprawdzić".
„Możemy poprawić wiele rzeczy, ale od tego są testy".
„(...) Myślę, że wszystko przebiegło mniej więcej udanie. Bolid jeździł dobrze, od pierwszego dnia. Zespół wykonał dobrą robotę zimą przygotowując samochód i czyniąc go niezawodnym".„W porównaniu do sytuacji sprzed roku czujemy, że jest dużo, dużo lepiej pod wieloma względami, ale gdzie będziemy w pierwszym wyścigu, tego nie wiem. Jest tak każdej zimy. Zobaczymy za trzy tygodnie". - dodał.
Tak naprawdę inauguracja sezonu w Australii odbędzie się już za dwa tygodnie.
2017-03-11 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Raikkonen mógł pojechać jeszcze szybciej