Kimi Raikkonen powiedział, że już nie miał problemów z bolidem w wyścigu Formuły 1 o GP Bahrajnu i mógł nim jechać szybko, tylko popsuł sobie zawody "gów***nym" startem.
Podczas gdy Sebastian Vettel bolidem Ferrari wygrał dwa z trzech dotąd rozegranych wyścigów sezonu i jest liderem klasyfikacji generalnej, Raikkonen wciąż nie ma na koncie podium.
Fin wczoraj ruszając z piątego pola, na starcie jeszcze spadł o dwie pozycje. Ale później zdołał przebić się na czwarte miejsce - i dogonić na 2 sekundy trzeciego Valtteriego Bottasa.
O ile i tak był zawiedziony wynikiem, o tyle przekazał, że w końcu dysponował dobrym tempem. Wcześniej "Iceman" borykał się z brakiem szybkości i narzekał na podsterowność auta, której bardzo nie lubi.
„Myślę, że bolid pracowałem całkiem ładnie, szczerze mówiąc spodziewałem się tego". - komentował.
„Nie mam zbytnio na co narzekać pod w tym temacie".
„Miałem gów***ny start i z tego powodu też fatalnie przejechałem kilka pierwszych zakrętów. Potem oczywiście musiałem odrabiać straty..."„W pewien sposób wydarzyło się wiele dobrych rzeczy, lecz końcowy rezultat oczywiście jest nadal rozczarowujący, przynajmniej w moim przekonaniu".
„Ogólnie jest dużo lepiej i czuję, że mogę jechać szybko, ale oczywiście start nie pomógł".
2017-04-17 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Raikkonen miał szybkość, tylko źle wystartował