Kimi Raikkonen zabiegał o ułatwienie dublowania w Formule 1, ale nic nie wskórał, donosi portal Motorsport.com.
Kierowca Ferrari być może wygrałby ostatni wyścig w Monako, gdyby nie stracił czasu za wolniejszymi zawodnikami po wykonaniu pit-stopu.
Na odprawie kierowców w Kanadzie były mistrz świata podobno spytał dyrektora wyścigów F1 z ramienia Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Charliego Whitinga, dlaczego czołowi zawodnicy muszą ścigać się z dublowanymi kierowcami.
Whiting jednak miał stwierdzić, że procedura dublowania, którą ubiegłego roku utrudniono, nie wymaga ponownej zmiany.
Poprawienie zasad dublowania wcześniej sugerował Max Verstappen, który w GP Chin miał problemy ze zdublowaniem Romaina Grosjeana i groziła mu przez to utrata podium.
W tym roku dublowanie jest znacznie cięższe przez charakterystykę bolidów nowej generacji. Po prostu trudniej zbliżyć się do pojazdu podążającego z przodu.
Kiedyś dublowany kierowca musiał ustąpić miejsca już gdy został dogoniony na 1,5 sekundy, ale od sezonu 2016 ma obowiązek dać się wyprzedzić dopiero kiedy dublujący zbliży się na 1 sekundę.
2017-06-11 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Raikkonen kolejnym zabiegającym o ułatwienie dublowania w F1