Kimi Raikkonen jest dopingowany przez menedżera Steve'a Robertsona do zasygnalizowania w GP Australii swojej zdolności do walki o tegoroczne mistrzostwo świata Formuły 1.
To Sebastian Vettel jest tym kierowcą Ferrari, który według powszechnej opinii podejmie rywalizację o tytuł z zawodnikami Mercedesa, jeśli włoski zespół przygotował wystarczająco dobry bolid na sezon 2016.
Robertson jednak zasugerował, że Raikkonen czuje się na siłach przejąć rolę lidera ekipy z Maranello za sterami bardziej dopasowanego do swojego stylu jazdy nowego samochodu teamu.