Pomysł toru Formuły 1 w Gdańsku mimo wszystko wydawał się mało realny, ale być może jest wreszcie bliski realizacji. Jak donosi Radio Gdańsk, pojawił się chętny go sfinansować - Bałtycka Grupa Inwestycyjna.
Projekt nowoczesnego obiektu wyścigowego o nazwie Narodowe Centrum Sportów Motorowych i Rekreacji w Polsce przedstawiono ponad półtora roku temu. Przedsięwzięcie jest na tyle poważne, że nitkę toru opracowała firma samego Hermanna Tilke, słynnego niemieckiego architekta torów F1.
Ale słuch o całei idei zaginął - do teraz. Bałtycka Grupa Inwestycyjna zaproponowała pokrycie kosztów budowy toru oraz towarzyszącej mu infrastruktury wspólnie z polskim rządem. Na to pierwsze trzeba wydać ponoć 100 milionów złotych, na to drugie dwa razy więcej. Czyli razem 300 milionów.
Plany zakładają tor o długości około 4,5 kilometra, z 17 zakrętami. Co ciekawe, 195-hektarowy teren na którym ma powstać jest pofałdowany.
Póki co Polska nie kandyduje na gospodarza wyścigu F1, ale obiekt podobno spełniałby wymogi królowej sportów motorowych.
W multifunkcjonalnym kompleksie znalazłyby się jeszcze prawdopodobnie tor dla motocrossu, tor off-roadowy dla samochodów, pas do wyścigów dragsterów, park rozrywki, centrum szkolenia bezpiecznej jazdy dla samochodów ciężarowych, osobowych i motocykli, park rozrywki, hotel, salony samochodowe, czy nawet tereny do uprawiania narciarstwa biegowego. Wcześniej mówiono także o torze żużlowym, czy ozdobie głównego toru w postaci budynku w kolorze bursztynu mieszczącego boksy, centrum medialne oraz centrum medyczne.
„Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to liczymy, że tor będzie gotowy za 4 lata". - powiedział prezes BGI, Jarosław Sulewski.
Tor ma powstać pomiędzy Południową Obwodnicą Gdańska, ul. Starogardzką, św. Wojciechem, Pruszczem Gdańskim i Rotmanką.
Myślicie, że w końcu są realne szanse na powodzenie projektu?
2016-01-27 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Projekt toru F1 w Gdańsku znalazł inwestora