Romain Grosjean nazwał kwalifikacje Formuły 1 w Meksyku policzkiem dla zespołu Haas.
Amerykańska stajnia na niesprzyjającym jej torze okazała się wczoraj najwolniejsza ze wszystkich. Przegrała nawet z Sauberem, którego bolidy napędza silnik Ferrari w wersji z poprzedniego sezonu.
„Myślę, że dzisiejszy dzień jest trochę policzkiem, pobudką". - mówi Grosjean. „Musimy zabrać się do roboty i postarać dociec, dlaczego tracimy konkurencyjność wraz z postępowaniem sezonu".
„Wiemy, jak dużo mamy koni mechanicznych w porównaniu do Saubera, a uplasowali się przed nami. To pokazuje, że musimy się poprawić".