Pirelli wycofało się z zamiaru dostarczenia twardych opon na lipcowy wyścig Formuły 1 o GP Wielkiej Brytanii.
Włoski producent zrobił to pod naciskiem kierowców, którzy mając do dyspozycji twarde ogumienie w trakcie ostatniego GP Hiszpanii, prawie w ogóle go nie używali. W zawodach nikt nie założył tej mieszanki. Zgodnie z przypuszczeniami okazała się niepotrzebna, ponieważ nawet miękkie opony miały dobrą żywotność.
Na torze Barcelona-Catalunya kierowcy namawiali Pirelli, aby twarde ogumienie nie zostało dostarczone już na żadną eliminację.
Niemniej może pojawić się jeszcze podczas październikowego GP Japonii na pętli Suzuka.